Gdy kobiety zaczynają mówić mówić o dzieciach, to sygnał dla mężczyzn, że powinni wyjść z pokoju

-Tyrant, s01e10, dyktator na sekundę przed obaleniem :))

Przyszedł taki moment, że czas zacząć rozdzielać dzieciaki. Kąpać się i bawić mogą oczywiście dalej wspólnie, ale na ostatnich weekendowych warsztatach (<a href="Ruszyliśmy%20z%20warsztatami.%20W%20piątek%20zapisałam%20obie%20panny%20na%20dodatkowy%20angielski%20a%20w%20poniedziałek%20jadę%20do%20GOKu%20zapisać%20na%20balet%20(już%20gadałam%20telefonicznie%20i%20miejsca%20dla%20nas%20są).%20Jesteśmy%20też%20na%20liście%20rezerwowej%20na%20basenie,%20%20bo%20może%20uda%20się%20wcisnąć%20Łucję%20na%20naukę%20pływania%20o%20czym%20marzy.%20%20%20A%20dziś%20pojechaliśmy%20na%20zajęcia.%20Fotorela%20(i%20update%20wpisu)%20jak%20dostanę%20zdjęcia,%20ale%20było%20fajnie.%20Już%20dwa%20tygodnie%20temu%20panny%20mi%20brzęczały,%20że%20nic%20ciekawego%20się%20nie%20dzieje%20i%20że%20się%20w%20weekendy%20nudzą,%20więc%20skoro%20one%20chciały%20to%20pomyślałam,%20że%20to%20warto%20zacząć!%20%20%20%20%20I%20up%20skoro%20są%20foty!%20%20Zajęcia%20dotyczyły%20kosmosu.%20Gwiazd,%20nieboskłonu%20i%20czarnych%20dziur%20we%20wszechświecie.%20Zadaniem%20dzieciaków%20było%20skonstruowanie%20stroju%20gwiezdnego%20przybysza.%20Kosmity,%20ufoludka%20lub%20istoty%20przyszłości.%20Do%20dyspozycji%20mieliśmy%20nieskończoną%20ilość%20folii%20aluminiowej,%20rurek,%20kabli%20i%20naklejek.%20Co%20ważne%20wszystko%20było%20białe%20lub%20fluo%20i%20doskonale%20świeciło%20w%20ultrafiolecie.%20Skonstruowaliśmy%20też%20makietę%20kosmosu%20ze%20spadającymi%20gwiazdami%20i%20talerzami%20ufo,%20która%20została%20zawieszona%20i%20pod%20nią%20przeniosły%20się%20%20zajęcia%20i%20gwiezdny%20wykład!%20%20%20%20Wyżej%20w%20prawym%20rogu%20macie%20fragment%20Łucji%20i%20Mieszka.%20Panna%20zrobiła%20sobie%20spódnicę%20z%20białej%20bibuły,%20pasek%20z%20taśmy%20klejącej%20i%20białych%20guzików,%20naszyjnik%20i%20aluminiowe%20buty.%20Niżej%20wieszanie%20folii.%20%20%20%20I%20wersja%20neo.%20Obie%20panny%20mają%20bluzki%20w%20paski,%20koło%20Lilki%20stoi%20Mieszula%20z%20tubami%20z%20kartonu%20na%20plecach,%20które%20udają%20butle%20z%20tlenem.%20Ta%20sylwetka%20po%20prawej%20stronie%20Lili%20poza%20"namiotem"%20to%20ja%20:)%20%20%20I%20już%20wykład:%20%20%20%20I%20na%20zakończenie%20wersja%20w%20"pełnym%20słońcu"%20tych%20dzieciaków,%20które%20chciały%20zdjęcie%20pamiątkowe%20(tak,%20dobrze%20widzicie,%20Lilka%20nie%20chciała%20:)%20%20″ target=”_blank”>są już zdjęcia!) wyraźnie było widać, że panny, a szczególnie Łucja, mają trochę doroślejsze oczekiwania od zajęć. Koniec więc z zajęciami dla dzieci 4-6, na które wpychałam całą trójkę i czas szukać takich dla dziewczyn (dla dzieci powyżej 7-go roku życia) i osobnych dla Mieszka, który w grupie 4-5 latków czuje się jak ryba w wodzie. Owszem jeśli uda mi się znaleźć coś 5-8 😉 będę dalej próbować całym zestawem.

Dziś więc opracowaliśmy wariant rozbijany. Ja pojechałam z Mieszkiem i jego równoletnim kuzynem Wiktorem (i jego mamą) na warsztaty teatralne, gdzie skakaliśmy, ustawialiśmy się w pomniki i udawaliśmy kogoś innego, a Diabli zabrał panny poranny seans do opery. Potem się wszyscy spotkaliśmy na spacerze i zjedliśmy lunch. Wyszło super. Dziewczyny podobno się trochę nudziły (opera, jak to opera, chociaż w wydaniu dla dzieci, była po włosku), ale obie twierdzą, że w przyszłym tygodniu mogą iść znowu 🙂 Natomiast Mieszko z kuzynem bawili się świetnie. Zabawne było jak mieli udawać rodziców i Mieszko przeszedł po takim długim wybiegu (SAM!!) z rękami włożonymi do majtek na pupie :)) I nie wiem kogo on naśladował, ale wszystkich strasznie ubawił :)))

<><>

Wklejam Wam fragment wypowiedzi Meryl Streep, który cytują ostatnio wszystkie znane mi kobiety. Naprawdę niezły fragment:

“Nie mam już cierpliwości do pewnych rzeczy, nie dlatego, że stałam się arogancka, ale po prostu dlatego, że osiągnęłam taki punkt w moim życiu, gdzie nie chcę tracić więcej czasu na to, co mnie boli lub mnie nie zadowala. Nie mam cierpliwości do cynizmu, nadmiernego krytycyzmu i wymagań każdej natury. Straciłam wolę do zadowalania tych, którzy mnie nie lubią, do kochania tych, którzy mnie nie kochają i uśmiechania się do tych, którzy nie chcą uśmiechnąć się do mnie. Już nie spędzę ani minuty na tych, którzy chcą manipulować. Nienawidzę konfliktów i porównań. Wierzę, że w świat przeciwieństw i dlatego unikam ludzi o sztywnych i nieelastycznych osobowościach. W przyjaźni nie lubię braku lojalności i zdrady. Nie rozumiem także tych, którzy nie wiedzą jak chwalić lub choćby dać słowo zachęty…“