pociąg do biegu

Grudnie są wydatkowe, ale też zajęciowe, bo w grudniu częściej niż w innych miesiącach wpadają jakieś robótki. W tzw. międzyczasie przeglądam na szybkości sklepy w necie, podjeżdżam na rynek i planuję święta. Całe szczęście Mieszka pochłania kolejka więc chociaż w biegu mam czas na wszystko. No, prawie… To z czym się nie wyrabiam będzie moim noworocznym postanowieniem!