Kto próbował steku Kobe nigdy już nie tknie kurczaka

-Lost Girl, sezon 3

Dobrze mi się je i dobrze mi się gotuje o tej porze roku. Wykopuję ciężkie przepisy jak żeberka z kiszoną kapusta, musakę czy dzisiejsze lasagne i to są moje zimowe smaki. Pachnie więc jedzeniem, wyjęłam mojego ulubionego parowego mopa i rozpoczynam świąteczne sprzątanie. Ganiam dzieciaki by mi w mokre nie właziły, ale raczej nie włażą. Dziewczyny zajęły się lepieniem szopki z plasteliny :)), a teraz Łucja wróciła do wyrywania kolejnego zęba 😉 Chwieje się solidnie, a na dodatek od jakiegoś tygodnia jest już tak naderwany, że ma takiego wiszącego romba 😉 A wykombinowała sobie, że jak wyrwie dziś, to jutro rano będą DWA prezenty. I co to będzie za akcja jak się Zębuszka z Mikołajem spotkają… Bo niby już nie wierzy, bo w szkole na tapecie temat pułapek na św. Mikołaja (jak go zdemaskować, itp), ale coś tam jeszcze się z tej pięknej ułudy u niej w głowie tli :)))

  1. Mieszka nowy wynalazek, czyli wafel posmarowany serkiem 🙂
  2. Jak widać budzący dużą psią zazdrość 😉
  3. Rombik w dziąśle.
  4. Szopka (cdn)