- Mama…
- Tak Mieszula?
- Może Lila bawić moje klocki mną?
- Nie wiem. Musisz się jej zapytać.
Poszedł, zapytał, chwilę później budowali jakąś klockową fermę. Przestawiają te figurki, ogradzają zagrody i ustawiają ściany. Lila zarządza:
- Ja jestem żoną. Ja nakarmię krowę i kota, a Ty nakarm lwa.
- NIE. Lwa nie.
- Dobrze. Ja nakarmię lwa, a Ty nakarm królika.
- Dobrze Lila :))
