Uwielbiam taką słoneczną jesień! Jak przypomnę sobie jak było zimno rok temu o tej porze… Brrr… Jest cudownie ciepło! To przecież koniec października, a komórkowy termometr pokazał dziś 21 stopni (!??!!). Dzieci wysłaliśmy więc z dziadkami Samurajami na botaniczną wycieczkę a sami pognaliśmy na groby przodków Diabla. Cmentarz już pełen ludzi,więc dorzuciliśmy nasze światełka i wróciliśmy do zachwyconych parkowym spacerem dzieci.
><><
- Justyna, czy tak czekasz aż ja skończę i Ty kończysz? – zapytał Diabli żegnając się przy grobie swojego dziadka.
- Nie. Właściwie to kończysz szybciej niż ja i mi przerywasz.
- A co Ty mówisz?
- Ojcze nasz i Zdrowaś Mario.
- To dużo. Ja tylko Wieczne odpoczywanie…
- Jabyśmmnie tak nie poganiał to bym sobie jeszcze z NIMI pogadała.
- A o czym z nimi rozmawiasz?
- Ale z Twoimi czy moimi? [przodkami]
- Twoimi.
- O różnych rzeczach. Ale Ci nie powiem o czym 🙂
