Mieszko stoi i patrzy na machający ogon Sziwy. W końcu krzyczy na nią:
- Starczy!!!!! TARCZY!!!
Ale ona dalej macha. Mówię więc do niego:
- Ale ta Sziwa macha tym ogonem! Macha i macha.
- Tak. I jeszcze raz! I jeszcze raz!
- W kółko macha.
- Nie. W KÓŁKO nie.
Na czym jak na czym, ale na kółkach się młody zna :))
