Czy wiecie, że trafił do kolejnego gniazdka??!! Pokonując głębokie śniegi i nieprzyjazną aurę! Bo dotarł również do nas! I doskonale wiedział, że potrzebujemy więcej ozdób Wielkanocnych i kochamy małe czekoladowe jajeczka z nadzieniem:) Ba, Mieszko dostał kolejny ocieplacz na interes. Oczywiście tegoroczny jest w kształcie i kolorze brązowego misia. Diabli uważa, że psuję mu psychikę, ale nie oszukujmy się, że on po prostu nie pamięta, kiedy miał taki przyrost TEJ części ciała (rok temu 2 cm, a tym aż 3,5, czyli jakieś 70% 😉

Wróciliśmy. Fragment wykładu Łucji o jajkach (podsłuchane z perspektywy pierwszego rzędu siedzeń w auto ;)Adresatem przekazywanej wiedzy było rodzeństwo:
- Mamy różne rodzaje jajek. Są jajka przepiórcze, jajka sadzone, jajka na twardo, jajka czekoladowe i jajka z niespodzianką. 😀
