Nowe łóżko to nowe materace. Szersze, dłuższe, większe. Zgłębiałam temat przez czas jakiś, więc zdobytą wiedzą się z Wami podzielę.
JAKI WYBRAĆ MATERAC?
Najlepiej by było, gdyby można było otworzyć poprzedni i sprawdzić jak zużywacie materace. U nas okazało się, że NIE sprawdza się kokos. Gryka była okej (i naprawdę dobrze, tak „szeleszcąco” się na niej spało), ale kokos niezbyt… Łóżka dziecinne bywały czasem „mokre” i zewnętrzne warstwy prałam i suszyłam, ale ten kokos musiał sobie poradzić sam. Warstwa uległa rozwarstwieniu i stała się… klejąca. Ponadto jak o tym kokosie czytałam, to okazało się, że ortopedzi twierdzą, że dla dzieci jest to podłoże za twarde. Szukałam więc materaca bez kokosa.
Grubość. Dla dziecka i osoby do 80 kg wystarczy materac 10 cm. Na forum szkutników i osób samodzielnie wyposażających łodzie są tacy którzy kładą pianki 5 cm, a położenie 10 centymetrów w tzw. figlowniku to jest już super wypas. Oprócz tego, łóżka dziecinne są dość „płytkie”, więc nie ma co kłaść materaca 20 cm, bo będzie wystawał (znajomi tak mają i wygląda to słabo).
Pianka. Co byśmy nie robili w materacu musi być. Twardsze są niebieskie, miększe są białe. Pianki posiadają różne numery. T oznacza zwartość struktury i im wyższa tym większa. T25 powinno być używane w oparciach krzeseł i foteli, natomiast T35 jest idealny do łóżek dziecinnych. Są też pianki termoutwardzalne, które „zapamiętują” nasze ułożenie, lecz polecane są przede wszystkim dla ludzi prowadzących siedzący tryb życia i osób starszych. Pianka może być perforowana czy dziurkowana.
Sprężyny. Dla dzieci niepotrzebne, dla dorosłych łoży małżeńskich niezbędne. Odradzam te typu Bonell, czyli gruba sprężynowa mata. Mamy to w naszym łóżku i te sprężyny po prostu czuć. Coraz powszechniejsze są sprężyny „kieszonkowe”, gdzie każda sprężyna jest w osobnym pokrowcu. Takie materace są również CICHE. Standardem przy kieszonkowych jest sytem „7 stref”, czyli zastosowanie różnej długości sprężyn. I taki właśnie materac chciałabym, żebyśmy sobie kupili (może na kolejną rocznicę ślubu :))
Lateks. To taki nowy wynalazek, ale bardzo fajny. Zapewnia przewiewność, dostosowuje się do ciała i jest sterylny. Bakteriobójczy, odporny na grzyby i roztocza oraz idealny dla alergików.
Pokrowiec. Ma być pikowany, bawełniany, z ociepliną i ściągalny.
<>
Panny dostały materace 11 centymetrowe, piankowe (T35) z lateksem i oczywiście pokrowcem ściągalnym (suwak w kształcie litery L). A teraz mam plan, że którejś nocy skimam się z Lilką i sprawdzę jak to się na takim wynalazku śpi 😉
