Nie każdy rodzic trójki dzieciaków wie, że część wyprawki szkolnej ma refundowaną. Ja zresztą też nie wiedziałam, ale dostałam newslettera, a ponieważ to ważne to się dzielę. Zwrot NIE zależy od wysokości dochodów rodziny i zgodnie o ustawą o wielodzietności przysługuje wszystkim rodzinom gdzie tych dzieci więcej niż dwa. Wnioski składa się w tym samym pokoju, gdzie składaliście podania o becikowe. Nas to jeszcze nie obejmie, bo dziecko musi być w drugiej klasie, a my przecież dopiero zaczynamy zerówkę.
Na ogół „wielodzietni” są cwani i świetnie wiedzą gdzie i co. Wyrabiamy sobie np. kartę 3+, dzięki której nasza gmina postanowiła obniżyć takim jak my koszt zajęć organizowanych przez GOK, czyli np. balet dziewczyn. Ale to, że ze zwrotów kosztów wyprawki skorzystała rok temu jakaś ułamkowa liczba rodzin pokazuje, że TA akurat informacja jakoś uciekła.
<><>
Natomiast jeśli chodzi o edukacyjne przygody Łuczyny, byliśmy wczoraj w szkole i za tydzień mamy rozpoczęcie roku szkolnego! 🙂 Łucja bardzo się cieszy i muszę jej dziś kupić granatową spódniczkę! W klasie będzie mieć 13 chłopców i 7 dziewczynek (razem z nią). W grupie będzie z dwójką chłopców znaną z przedszkola. Koleżanka co miała z nią być poszła jednak do pierwszej klasy. Ach, no i będzie w A. Ja też długo chodziłam do A! :))
