Jak uśpić dziecko w wózku?

;))) Nie gnać! Tempo toczenia ma przypominać deptak w sanatorium :)) Zapomina się o tym (patrz pędząca Lutka), ale moja trzecia pchana spacerówka pokazuje jak to ma być! Powoli, patrząc ze zdumieniem na początkujące mamy, które tłuką te kilosy z prędkością niemalże rowerową. Plus pomaga zielone otoczenie i nierówne podłoże :)))

<>><<>

Jak sześć lat temu braliśmy ślub (i zmieniłam nazwisko) wymieniłam tylko dowód (pewnie dlatego, że tańszy). Prawko i paszport przesunęłam na kiedyś tam. Dwa lata wyrobiłam nowy paszport – spokojnie wszędzie przejeżdżałam, ale w sumie to było pewne ryzyko, że ktoś nie uzna mnie za matkę moich dzieci i do obcego kraju wjedzie cała rodzina beze mnie… Chciałam z rozpędu wymienić prawko, ale potrzebne było inne (nie biometryczne) zdjęcie. Trzy tygodnie temu, korzystając z tego powera co go wtedy miałam, w deszczowy piątek 13-go, podjechałam do gminy, wzięłam formularz, odwiedziłam fotografa i wróciłam z kompletem do urzędu. I dziś odebrałam nowe!