– Gotowe na Wszystko, sezon IV
Nie mam najlepszego kontaktu z moim chrzestnym. To taki człowiek, który całe życie pracował na to by nikt go nie polubił. Ale muszę obiektywnie przyznać, że do mnie, i do moich dzieci żywi dużą sympatię i życzy nam naprawdę dobrze. Natomiast rzeczą, która sprawia mu największą radość jest jedzenie. Jak siada do stołu to uśmiecha się do talerza 🙂 I Mieszko, będąc z nim jakby nie było spokrewniony, posiada tę samą cechę. Sadzam go do fotelika i ten promienieje 🙂 Zastanawialiśmy się nawet kiedy pozbędziemy się z kuchni tego klamota, ale na razie nie ma to absolutnie sensu. Młodzian posadzony przed michą, rozsmarowuje to sobie po tacce, je, miesza widelcem i ręką i na pół godziny mam go każdorazowo z głowy :))
<><>
Panny bawią się piny-ponami. Lila „mówi” lalką chłopcem z długimi niebieskimi włosami. Łucja odpowiada.
- Ja mam włosy jak dziewczyna.
- I tak jesteś mężczyzną, a ja Cię kocham.
????? Nie mam pojęcia, gdzie one to usłyszały! 🙂
