Obie dziewczyny zaczęły chodzić około 14 miesiąca. I obie będąc u dziadków. Podejrzewam, że to zasługa trochę większych niż u nas przestrzeni. Zakładałam, że młodzian będzie chodził szybciej. Bo większy, bo silniejszy, bo sprawniejszy. Ale nie. Może dlatego, że motywacja słaba? Bo panny chodzą z nim na czworaka, żeby się nie czuł samotnie… Jakby nie było u dziadków przełom nie nastąpił. Przynajmniej nie tym razem 🙂
<><>
Babcia z wnuczką:
- Lilu, wiesz, że idziesz do szpitala?
- Tak.
- I co Ci tam będą robić?
- Będą mnie oglądać. Oni ciągle mnie oglądają.
