- Łuczku, kiedy będziecie mieć przedstawienie dla babć i dziadków?
- Yyyyy… Nie wiem.
- Chyba dopiero w lutym?
- Chyba tak.
- A będziesz coś śpiewać?
- Tak. I chcę żeby Lila przyszła zobaczyć.
- Może się da zrobić. A czego uczyliście się ostatnio na angielskim?
- Że babcia to taka starsza mama, a dziadek to taki starszy tata.
- Bardzo ładnie.
Z okazji dzisiejszego święta zaczynamy tournee po babciach. Nie po wszystkich, ale i tak weekend wypełniony. Dziś babcia Diabla, a jutro dziadki Samuraje. Postanowiłam na tę okoliczność upiec nawet kolejne ciasto z mojej genialnej książki. Ale o tym jutro 😉
