Skończył mi się krem do twarzy i jechałam już chwilę na próbkach, czego szczerze nienawidzę 🙂 Zabrałam więc dziewuchy i pojechałyśmy kupić mi krem 🙂 I kupiłam taki z wyciągiem z konopi 😉 Dziewczynom wzięłam odżywkę do włosów bananową i z rozpędu wybrałyśmy też dwa żele do mycia. One wybierały. Ja używam do ciała, a one do tzw.mikstur, które w trakcie przyrządzania lądują w wannie. Wieczorem pytam się Łucję:
- Który pierwszy używamy? Granat czy papaja?
- Papaja.
- Myślałam, że granat bardziej Ci się podoba?
- Bo jest ładniejszy.
- To nie wolisz go używać?
- Nie. On będzie na później.
Uśmiechnęłam się do tej kombinacji. Też tak mam, że to co mi się bardziej podoba idzie na deser!
