massive attack

Zaczęła się coroczna doświąteczna inwazja reklam zabawek. Wysłuchuję więc zachwytów nad kolejnymi Barbie i mruczącymi kotami. I odbijam:

  • Żabciu, to nie jest fajna zabawka. Masz podobną!

Czytałam kiedyś coś o reklamach dla dzieci. Że pokazują nie przedmiot, a gwarancję dobrej zabawy. I że dzieci tego nie oddzielają. Ja więc decyduję za nie 🙂 Wiem, że kolejna interaktywna zabawka będzie miała wymontowany mechanizm gadający, kolejna lala zostanie ozdobiona tatuażami z flamastrów i długopisów, a gra zastosowana zupełnie inaczej. Tak jak ośmiornica rozłożona na części by macki mogły być użyte jako słomki, a kraby jako obrońcy skarbów (czyli rozerwanych perełkowych koralików), lub karty do Piotrusia w królewny, które są używane jako karty do gry w memo, albo ostatnio podkładki do koszyków ze skarbami.

I wogóle temat Mikołaja jest znowu na tapecie. Że w tym roku nie zasną, że muszą go zobaczyć i dlaczego ja z wujkiem Marcinem dostaliśmy kiedyś rózgi. Btw. dostaliśmy też zwykłe prezenty, ale Krzycho dorzucił do nich pomalowane na srebrno gałązki. Byliśmy już duzi więc nie bardzo rozumieliśmy po tata dał nam te patyczki, ale jak tak sobie to porządkuję w głowie to pamiętam, że po prostu malował na srebrno (srebrzanką) kaloryfery, pomalował również buty letnie Lutce, żeby miała na Sylwestra i pewnie mu trochę zostało, więc pomalował też RÓZGI!

<><>

Panny w wannie grają w zgadywanie. Łucja:

  • Zapytaj, czy to jest człowiek czy roślina?
  • Czy to jest człowiek czy roślina, Łucja?
  • Roślina. Zapytaj, czy jest zielone?
  • Czy jest zielone?
  • Tak. Zapytaj czy rośnie na pustyni czy w ogrodzie?
  • Czy rośnie na pustyni czy w ogrodzie?
  • Na pustyni. Zapytaj czy ma kolce?
  • Łucja ja bym chciała pościel w róże. A Ty?
  • LILA!!! Zapytaj czy ma kolce!!!

Dodaj komentarz