Dziś dziewczyny mają wycieczkę. To pierwsza wycieczka Lili. Jadą autokarem, mają plecaczki i cały dzień będą poza przedszkolem. I to jest niesamowite, jak pozytywnie były do tego nastawione. Dorosły niezależnie od celu wyprawy zawsze odczuwa lekki lęk przed podróżą. A one wstały zachwycone i biegiem po przygodę!
Miałam iść wczoraj na jeden festiwal filmowy. Baa, koło 13-stej nawet się umawiałam… Ale koło 19-stej wizja bliskiego spotkania z poduszką wydawała mi się atrakcyjniejsza… W którym momencie my tracimy ten życiowy zapał do nieznanego???
<><>
Lila uczy się pisać. Właściwie to literować:
- Mamo! A Ola zaczyna sie na tę samą literę co Owca! Ola i Owca! :))
I Mieszek:

