Małokakarpacki Szlak Wina

Dziś skoro świt mieliśmy ruszyć na winobranie do Słowacji. Ostatni raz byliśmy tam jesienią 2008. Pożyczyliśmy nawet łóżeczka turystyczne od dziadków. Wszystko było nagrane, dziś i jutro winnice są otwarte, mieliśmy chodzić, próbować i kupować 🙂 Winobrania to świetny pomysł na późnojesienną wycieczkę. I chciało się nam przerwać tą listopadową szarzyznę paroma dniami jakiejś atrakcji.

No ale, jak już wiecie Miecho położył nasze plany. Właściwie to już jest zdrowy, ale podróż autem o tej porze roku jest trudna. W aucie wszyscy poubierani, ciepło, ale raz po raz otwierane są drzwi i zimne powietrze wdziera się do środka. Przesuwamy więc rodzinny wyjazd na później! 🙂

<><>

Wczoraj na balet z dziewczynami poszedł tatin. Też jest zachwycony. Martwił się, że jego Łucja wykazuje małe zainteresowanie baletem, ale jak zobaczył jej zapał to się uspokoił.  Baa, nawet uznał, że zbyt ambicjonalnie do tego podchodzi! Za to Lila jest zainteresowana głównie sobą. I Łucją. Jak zginały palce u nóg siedząc w kółeczku, to Lila jako jedyna siedziała w środku. Naprzeciwko siostry :))