🇺🇸Welcome i Sayonara🇯🇵

  • Mamo, złożymy wniosek o wizę dla mnie?
  • Mówisz o EŚCIE, Łucja?
  • Tak. W Nowym Jorku jest akurat niezła wystawa o Persji.
  • Możemy spróbować. Masz czyste social media?
  • Nic tam nie mam. Bilet mogłabym sobie kupić sama.
  • To składamy!

I złożyłyśmy. Weryfikacja pozytywna (że panna MOŻE wjechać na terytorium Ameryki), przyszła po pięciu minutach i wylot zaplanowała sobie w przerwie międzysemestralnej. Lecieć miała w TEN piątek o 17-stej, ale LOT odwołano. Łzy, rozpacz i zamieszanie, bo już siedziała przy gate-cie. Btw. otrzymała propozycję zmiany kierunku i mogła lecieć do Miami, ale doszła do wniosku, że kluby są od 21-szego roku życia (czyli i tak NIE wejdzie), wiec woli JEDNAK Nowy Jork. Zaproponowano jej nowy rejs, z wylotem z Polski w sobotę o siódmej rano, z przesiadką w Monachium. Pojechałyśmy wiec RANO ponownie na lotnisko i pannę nadałam! W Monachium wydarzała się akcja, o której napiszę jak trochę się sprawa wyjaśni, ale koniec końców panna wsiadła w kolejny samolot i WCZORAJ wieczorem postawiła nogę na ziemi w okręgu Queens! I to jest niesamowite, bo Diabli z Mieszkiem wylądowali na Okęciu o 21:40 i dokładnie o 21:40 Łucja wylądowała na lotnisku Kennediego!

Ma tam zimno. Widziałam wcześniej filmiki, że zima stulecia, lecz MI panna powiedziała, że to stare filmiki i ŻE ma odwilż. NIEPRAWDA. W nocy było -25, a zimowych butów NIE wzięła i pojechała w adidasach i bez czapki. Mieszka w hostelu dla samotnie podróżujących kobiet i jest w pokoju z dziewczyną z Brazylii. Plan ma napięty, bo jeden dzień jej wypadł, a na Walentynki chce być już w Polsce. Immigration Officer pytała ją dlaczego leci sama i czy w Polsce ma pracę.

Pokażę Wam niezłą rzecz. Po pierwsze w którymś momencie na grupę zaczęli sobie przysyłać zdjęcia (w samolotach mieli wi-fi) i stąd ja zaczęłam się zastanawiać DLACZEGO Mieszko leci nad Grenlandią (bo Kanada Łucji była logiczna), w potem porównałam trasy obu lotów i PODOBNIE lecieli, choć w różnych kierunkach!

Mieszko
Łucja