relacja z jednego psiego spaceru

obowiązkowe tarzanko
ni pies ni wydra
tu wygląda jak taki właśnie kundel-kundel
i tak się zachowuje. czasem załatwia się JESZCZE bardziej z biegu i jak psi chłopak podnosi nogę i leci dalej

Zabrałam wczoraj aparat na spacer z Bibi i CHYBA działa. Dłubałam, przestawiałam i nie wiem dlaczego w sobotę się zawiesił… Btw. dziadki potrzebowały ostatnio fotki jednego znajomego i założyli, że ja mam. I na dowód przytoczyli, że robiłam kiedyś zdjęcia na urodzinach dziadka. Zapytałam, który to był rok. 2018, grudzień i rzeczywiście miałam! Mam zdjęcia poszeregowane w miesiące i lata i bardzo WAS do takiego systemu namawiam. Rzeczywiście czasem się do tych starszych zdjęć zagląda i WARTO JE i robić i trzymać wg jakiegoś systemu!

<><>

Poniedziałek tygodnia krótszego! Mieliśmy plan wyjazdowy na Boże Ciało, ale właśnie DZIŚ chyba go zmienimy… Po prostu prognozy pokazują, że WSZĘDZIE będzie padać. Mamy w Polsce gradobicia, powodzie i konkretne ochłodzenie… Wystarczy przesunąć o tydzień i już jest właściwe LATO… Jeszcze nie na 100%, ale dziadki miały ogarniać kota i chyba dam im cynka, że na razie akcja odwołana. Za to Lila miała dziś jechać na wycieczkę szkolną i NIE pojechała, bo nie miała przy sobie jakiegoś zaświadczenia. Tak mnie ta papierkologia wkurza, że nie macie pojęcia. Grr… Cieszę się, że panna już kończy podstawówkę, bo tyle spraw szło jej pod górę, że to aż niewiarygodne. W przyszłym tygodniu pozwolę jej chyba JUŻ w ogóle nie chodzić. A ona nawet zaproponowała, że WTEDY pojedzie na rynek. Na ROWERZE, po czereśnie!