Wszystko robisz za szybko

Jest pewien film z J.Timberlakiem ze słowem CZAS w tytule. Jest tam taka dystopiczna przyszłość, gdzie ludzie mają tylko 25 lat i od tego wieku muszą zarobić na każdy dzień życia. Mają wbudowany zegar i zarabiają minuty, dni, tygodnie. Płacąc płacą jednostkami czasowymi swojego życia. Plus taki, że ich wygląd fizyczny zatrzymuje się na tych 25 latach. No i jest bohater, który przypadkiem zdobywa DUŻO czasu, gdyż jest taka możliwość (bogaci żyją wiecznie) i przechodzi do strefy czasowej ludzi posiadających CZAS. I nie pasuje tam, bo wszystko robi za szybko!! Za szybko je, za szybko podbiega, aż w końcu kelnerka mu mówi: Nie jesteś stąd? Łatwo się domyślić, bo wszystko robisz ZA szybko. On błyskotliwie odpowiada, że NIE wszystko, lecz chwilę później ZNOWU gna.

No więc gdybym TAM żyła, na milion procent zachowywałabym się jak mieszkańcy getta, którzy ciągle gdzieś biegną i ciągle coś gonią. Bogaci ZWALNIALI i delektowali się życiem 🙂

<><>

Poniedziałek. Zaraz jadę na obowiązkowe zebranie do Łucji, a później będę robiła monte z kaszy jaglanej. Na dziś zrobiłam pierwszą porcję, ale PIES zeżarł orzechy!!! Siedziałam i łuskałam te z włoskie jesieni, po czym zostawiłam miseczkę, a TA wrąbała… Dołuskałam to co zostało, ale na gar jaglanki to było za mało! Drugą turę (na JUTRO) zmiksuję więc z laskowymi ze sklepu. Wiem, że to wygląda jak nieapetyczna breja, ale to samo dobro 😉 Mieszko lubi na ciepło a panny dostają do śniadaniówek!

kasza jaglana, daktyle, miód, orzechy i mleko kokosowe