Wybieranie- START!

Egzaminy napisane – jak będzie tak będzie, w poniedziałek panna ma donieść do jednego pokoju w szkole elektrośmieci by zamknąć kwestię wolontariatu, a do 2-go ma czas by JESZCZE powalczyć o oceny. Czas więc wypełnić formularze do szkół! Czas mamy niby do 20-go czerwca, ale w sumie nie ma co odkładać. Mamy listę – Łucja dała nam SWOJE ubiegłoroczne typy (11 szkół) + dorzucamy do tego dwa technika i jedno liceum, którego Łucja nie miała, ale moim zdaniem ono jest ciekawe… Z listy wywalamy ogólniak Łucji. Jest bardzo fajny, ale nie chcę by panny były razem, bo i tak je wszyscy mylą, plus przez Łucję Lilka się nie przebije i znowu wszyscy będą je mieszać.

NIE wiemy jaki profil: nie chcę jej pchać na mat-fiz, bo tam same nerdy, a Łucja uważa, że Lilka jest słaba w pamięciówkach więc odpadają też humany. Biologii nie lubi, a jej ulubiony przedmiot to EDB-e, prowadzone w szkole przez policjanta. Jasność mamy co do drugiego języka, gdyż panna chce WŁOSKI. Ja dla odmiany chciałabym ją ubrać w WOS, gdyż to jedyny przedmiot, który uczy dyskusji, a moim zdaniem RETORYKA jest najważniejszym przedmiotem jakiego brakuje w polskiej edukacji.

Mamy więc dwa otwarte kompy, herbatki i ZACZYNAMY wybieranie. Mamy też resztę rodzeństwa WRAZ z psem, więc chyba wyniesiemy się z tym sprzętem i BURZĄ mózgów na STRYCH, bo z NIMI wybierać się NIE da! 😉

Reklama

4 myśli na temat “Wybieranie- START!

  1. oj przeprszam :)) Boję się po prostu, że lubi matematykę, ale nie aż TAK. i że jak wejdzie w środowisko, gdzie kochają tę ścisłe TAK naprawdę, to będzie za trudno 🙂 No i jej nie pomogę.

    Polubienie

  2. Wiesz z tym kochaniem, to bym nie przesadzała. Na mat-fiz trafiają i tacy, którzy matematykę kochają i tacy, którzy ją tylko rozumieją. Moje dzieci przy wyborze szkoły średniej pytam, czy widza się na kierunku humanistycznym, ścisłym czy przyrodniczym (ale u nas większość rodziny genetycznie obciążona w kierunku mat-fiz, ewentualnie chemia fizyczna 😉 ). Lilka ma jeszcze drugiego rodzica i jeżeli np. po nim odziedziczyła zdolności matematyczne, to mógłby się włączyć w pomoc w nauce. Jeśli mu nie pozwalają chęci, brak predyspozycji do przekazywania wiedzy lub odległość, zawsze może opłacić odpowiedniego korepetytora. Chodzi mi o to, że jeśli dziewczyna serio czuje się dobra z tej matmy, to nie marnować tego i nie pchać jej na siłę w coś innego ;). Ale to Twoje dziecko i na pewno masz pełniejszy obraz sytuacji 🙂

    Polubienie

  3. mamy na liscie kierunek z matematyką 😉 i co więcej to nasz pierwszy wybór. jak zaczęłyśy składać to okazało się, że na geografię nie chce, za to wynalazłyśmy coś takiego co nazywa się matematyczno-informatyczny i to są pierwsze klasy na liscie wyborów. ALE rzeczywiscie BOJĘ się, że jej nie pomogę, gdyby potrzebowała!!! 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s