Kilka godzin przed

Miał być łatwiejszy ten rok, a na razie napina się jeszcze bardziej. Dziś miałam dwa zebrania. Moje (rada pedagogiczna) i Łucji (pierwsze w szkole średniej). Oba obowiązkowe. Jedno na 17-stą (2h), drugie na 18-stą (też wyszły dwa h). Na szczęście to pierwsze było on-line i uruchomiłam je sobie w aucie jadąc do szkoły panny. Ona ze mną, żeby mnie podpiąć na nowo, gdyby mnie wyrzuciło. Skończyło się po półtorej godzinie i lekko spóźniona wpadłam na salę do przyszłej klasy Łucji. I to zderzenie z tym co nas czeka w szkole średniej było dość mocne. Przede wszystkim zapowiedziano nam, że ilość materiału w szkole średniej jest nieporównywalnie większa niż w podstawówce. I pierwsze dwa miesiące uczniowie mogą tym być przytłoczeni. Będą mieli całą masę wycieczek- jej rozszerzeniem jest geografia, więc będą to wycieczki dydaktyczne (nauka mapy i odwiedziny w muzeach). I to jest super. Musi mieć buty do chodzenia po górach, bo jeszcze we wrześniu jadą w Tatry. Najnowszy nius, jest że nauka jest do 21 października i potem chyba zdalne, czyli uczniowie muszą się sprężyć z zapoznaniem! Na zaliczenie, czyli dwóję potrzeba zdać 50% materiału (klasówka, sprawdzian, itd), a z geografii 60%. To akurat podobne do tego co już mieli, ale inaczej jest z zachowaniem. Wyjściowo wszyscy mają 100 punktów i to ocena dobra. Można zdobyć więcej (angażując się w sprawy i życie szkoły), ale można TEŻ je łatwo stracić -> minus 5 punktów jest np. za użycie komórki na lekcji. Wypisałam pannę z religii, etyki i WDŻ. Te ostatnie są wspaniale prowadzone przez psychologa szkolnego, ale z Łucją uznałyśmy, że IM mniej godzin, tym lepiej. Panna i tak mieszka najdalej z całej klasy. W jej klasie zaszczepiona jest połowa dzieciaków. Z dobrych wiadomości pierwsze dwa tygodnie szkoły mają być jeszcze takie lżejsze, żeby młódź się wdrożyła, lecz ogólnie szkolne zasady powinny być dla nas ŁATWE.

Jutro rozpoczęcia, a po drodze aktywowałyśmy pannie bilet na wszystkie możliwe środki transportu z jakich może korzystać i wywołałyśmy w drogerii zdjęcia do legitymacji. Pierwszy idzie Mieszko (8:00), dwie godziny później ma Lilka, a my z Łucją obie na 12-stą. Zaraz będę prasować galowe stroje, no i co tu kryć EMOCJE są.

<><>

Dziś też kurier przywiózł buty i plecak Łucji. I tu lekka i zabawna historyjka. Dzieci jeszcze nie miałam, a Bibi to jak wiadomo „pies z PSYCHIKĄ podwórkową”. Najchętniej siedzi więc przed domem. Drzwi otwarte na oścież, ja się kręcę, sprzątam i zerkam co chwila na nią (nie mamy płotu przed domem i chodzi o to, żeby do kogoś nie pobiegła – jakiś włóczkowy sznurek powinnam jej chyba rozciągnąć do obróżki, to ją to zastopuje…). Wieszałam na strychu pranie i słyszę warkot silnika. Bięgnę i krzyczę do niej, żeby nie wbiegła pod auto… Wybiegam z domu, a tam kurier wysiada z furgonetki, a ona obok JE JEGO kanapkę. Taką ładną… Z jakimś pomidorkiem i czymś zielonym… Pewnie żona mu zrobiła… I on rzucił jej tą kanapkę, żeby nam te buty dostarczyć… Podziękowałam oczywiście, ale kanapka była pożarta. I z tym nic nie mogłam zrobić. Zdrowa taka była i SMAKOWAŁA BARDZO 🙂

6 myśli na temat “Kilka godzin przed

  1. O raju, mam nadzieję, że to jednak fake news z tym 21 października, po co byłyby szczepienia w takim razie??? Ciekawe, skąd ta szkoła ma takie informacje. Fajnie z tymi wycieczkami 🙂

    Polubienie

  2. nie wiem jak będzie. W mojej szkole tego nie powtórzyli, ale na spacerze z psem z jedną babką gadałam i ona pracuje w poradni. Powiedziała, ze jest tak dużo chorych dzieci, ze zlikwidowali wizyty dla dzieci zdrowych, bo znowu są same chore. I rodzice nie wyrażają zgody na badanie testem.

    Polubienie

  3. Mam nadzieję, że jednak nas tak szybko nie zamkną…
    Z religii Grzesia nie wypiszę, bo ma w środku zajęć. I okazało się, że będzie chodził na rosyjski.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s