W Lublinie MAK między zębami jest dobrze widziany!

Bo stamtąd są CEBULARZE!!!

A co tam robiliśmy? ANO, świętowaliśmy turę urodzinową Łucji – pierwszą, przedwstępna! Panna jest z sierpnia, ale Karnawał Sztukmistrzów jest w lipcu! Podobnie jak rok temu, (wtedy było-> do Torunia), na TEN uroczysty TRIP zabrała ze sobą koleżanki. Podróż była pociągiem, a incognito, jako zabezpieczenie (w osobnym wagonie), byłam ja. Panny miały do wyboru wariant 1) z powrotem tego samego dnia oraz 2) z nocowaniem i powrotem dnia kolejnego. Ten wariant drugi byłby lepszy, lecz nie mieliśmy zielonego światła od ich rodziców. Wieczorem lepiej widać pokazy z ogniem, zresztą tak namieszali w programie festiwalu, że atrakcje są NIE cały dzień, lecz od 17-stej!!! Czyli WTEDY, kiedy my ruszyliśmy w stronę dworca, zabawa dopiero się zaczynała!!! Byli jednak akrobaci na linach i sporo muzyki w różnych częściach miasta, którzy urzędowali na placach już od rana.

Miałam jechać z Lilką i z Mieszkiem, lecz pannę młodszą, jak wiecie, zostawiłam u dziadków. Towarzystwa dotrzymywał mi tylko Mieszko, który jest bardzo dobrym podróżniczym kompanem. I poleżeliśmy na leżakach na Błoniach (strefa Food Trucków) i dał się zabrać do knajpy żydowskiej i był żywo zainteresowany nielicznymi spektaklami, na które trafiliśmy. Ludzi było mniej niż w latach wcześniejszych, ale winna jest chyba ta obrzydliwa pandemia, bo sama impreza miała zdecydowanie mniejszy rozmach. Ach, no i Mieszko realizował swój własny program fotografowania miejsc, w które później wkleja… pokemony. NIE wiem po co, ale to chyba jest główny content jego Instagrama.

NIE mam zdjęć (nawet pleców) Łucji z ekipą, wrzucę Wam za to Mieszka w odsłonach wielu!

I ten… Przywieźliśmy do domu SIATĘ cebularzy i pierogów biłogorajskich zwanych gryczakami, bo Lila nas o to prosiła. No i Łucja chciała bym wzięła DLA niej, bo jej koleżanki są na tyle DOPRACOWANE, że maku między zębami nie tolerują (nie mówiąc o cebulowym oddechu)… A ŁUCJA AKURAT cebularze uwielbia! 🙂

Chodzą na linach!
Projekt Pokemon

To jest TO, czym się zachwycałam w czerwcu. PORTAL, który w czasie rzeczywistym pokazuje Wilno! Widać mnie tu kawałek, jak macham do ludzi TAM!

a po tych fontannach skaczą wszystkie dzieciaki
Planeta LUBLIN
Projekt Pokemon…
Lody Manufraktura. Podobno lepsze niż osławione Boskie 😉
Na Zamku
Strefa Food trucków…
i odbiór zamówionego kurczaka – ja wybrałam jakieś tam pierożki na parze
biegiem do kurtyny wodnej
BARDZO ładny ten LUBLIN!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s