Późniejsze wydarzenia nie mogły zastąpić właściwej edukacji umysłu.

-„Maszyny takie jak ja”. Bohater o swoim dzieciństwie

Dziś Liliana miała występ. Koncert Noworoczny w naszym Gok-u! Strasznie lubię tę placówkę, podoba mi się jak promowani są uczestnicy zajęć i doceniam wyjątkową kadrę. Takie wydarzenia mają swój urok, babka, która przyjmuje płatności okazuje się, ze też śpiewa i wystąpiła, a pod kimś runęło krzesełko i wszyscy go ratowali. Nasz pan od pianina zawsze wypycha któreś z moich dzieci i mając tak dużo kursantów robi nam dużą przysługę. Większość to mali wirtuozi, którzy dużo ćwiczą w domu, a moje dzieci to jednak szukają tych klawiszy na pianinie… Bardzo mu jestem za to wdzięczna!

Występ publiczny – indywidualny, to dla Liliany DUŻA sprawa i przeżywała nadchodzące wydarzenie. Ale dała radę i co najważniejsze, PO ZAKOŃCZENIU, się pięknie ukłoniła. Wiwat splendor, oklaski i flesze! 🙂

Głowy Lilki i Mieszka widzicie?
Nastrój!
I ONA!!!!!
oświetlenie na profil…
z małym Bro (Łucji nie ma, bo ona miała w tym czasie jakąś naglącą sprawę, ale nie jesteśmy o to na nią źli
I wręczenie prezentów dla uczestników. Dopiero na tym zdjęciu zorientowałam się, że panna podała lewą rękę 😀 Bo w PRAWEJ trzymała NUTY! Emocje, emocje.

<><>

A na Lilki show zdążyłam na styk, bo byłam na niesamowitym wykładzie. Próbowałam się na niego dostać od jakiegoś czasu, ale nie udawało mi się. Dopiero tym razem, z listy rezerwowej się załapałam. Dotyczył schowków w mieszkaniach i przedmiotach, jakie stosowano podczas okupacji. Wykład był niesamowity. Dawno nie miałam takie sytuacji, że przez trzy godziny prelekcji NIKT na sali NIE wyjął telefonu komórkowego!!! TO było arcy-ciekawe. Jak ukrywano w meblach, podłodze i schodach? Jak cenne dokumenty przewożono w kapuście, albo pojemniczkach na szminki? Osobna kategoria schowków to były schowki dla ludzi… Oraz jak dziesięciolecia ludzie się do tych materiałów nie przyznawali bo się bali i jak wiele zostało utracone przy bezmyślnych remontach…. I wyobraźcie sobie, że cały czas są znajdowane nowe rzeczy. Był to rodzaj sytuacji unikatowej. Nikt tyle nie walczył z okupantem co my i rozwinęła się specjalna grupa zawodowa- skrytkarzy, która tworzyła w ogromnym stresie starając się nie zapamiętywać miejsc, gdzie zakładają skrytki. Tak by podczas wpadki wszystkich nie wsypać. Btw. dziadek Macieja Orłosia był skrytkarzem. Wielu walczących w podziemiu chowało do takich skrytek nie tylko dokumenty, lecz również broń, bo wszyscy zakładali, że będzie jeszcze jedna wojna. Wzięłam różne materiały, podręczę nauczycieli w szkole, żeby zrobić dzieciakom tam wycieczkę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s