Że niby nie jak boomer

-„Boomer” to taki trochę niekumaty ramol. Podobno to będzie słowo roku.

Miałam szkolenie, na którym uczyłam się korzystać… z tik toka 🙂 Pokazałam dzieciom mój pierwszy filmik i były raczej zażenowane. To było takie szkolenie z cyklu Popkultura Pokolenia Z, czyli tych urodzonych po 2000 roku. To ci, którzy urodzili się już w erze smarfonów. One nie pojawiły się w trakcie ich życia, lecz są z nimi od urodzenia. Te apki w których mi giniemy, są dla nich żywiołem i podobnie jak prowadzący te zajęcia uważam, że nie możemy im tego zabrać, czy potępić, bo to jak technologia i świat się rozrósł w tych małych urządzeniach jest niesamowite. Marzą nam się warianty przełożenia programu szkolnego na apki, ale jest tak duża robota, że nie wiadomo jak się za to zabrać. Można by np. za pomocą polskiej apki Comixify zlecać im stworzenie komiksów o życiu króla. Albo przebiegu wojny. Można by przełożyć tik-toka na lektury. SAMI tworzyliśmy dziś apki w takich 3 osobowych grupach. Moja grupa miała stworzyć apkę, która pomoże w życiu „17-letniej Izy z Mrągowa, która ma pokój z dwiema młodszymi siostrami.” Ułożyłyśmy więc apkę-regulamin. Używałaś moich rzeczy (ciuchów/kosmetyków?) i opcja TAK/NIE. Nie-> to przechodzisz do strony z serduszkiem. TAK ->to przechodzisz do strony: Tak, ale się zgodziłaś/ Nie, bo zapomniałam się Ciebie spytać. Itd, itd. Bardzo to wszystko czego się nauczyłam jest fajne, tylko żeby dało radę to powplatać w życie!

<><>

Z cyklu „dla domu” na listopad mam LUSTRO! Nie ma lustra na dole, gdy chcieliśmy się przejrzeć szło się do pokoju Mieszka, a u Mieszka połowa lustra została zaklejona. Nowe lustro ZAWIŚNIE koło drzwi i kupiłyśmy je dziś rano z Lilką. Najpierw szukałam w necie, ale nic mi się nie podobało i Lutka powiedziała, żebym zajrzała do budowlanego. I weszłyśmy i od razu JE zobaczyłyśmy.

  • Super, nie? Lila?
  • Tak.
  • Głupio tak kupić lustro po 30 sekundach. Może jeszcze poszukajmy?
  • Po co? To jest świetne.
  • To prawda!

Poszłyśmy tylko do śrubek, żeby kupić odpowiednie wkręty, tam trafiłyśmy na tatę koleżanki Lili, który tam pracuje i pomógł nam wybrać. Wspaniale mieć wszędzie znajomych! Jak LUSTRO zawiśnie to Wam je pokażę!