Brak wolności oznacza większy dobrobyt

Niezłe, nie? Za mną kolejny dokument na HBO o kobietach w Arabii Saudyjskiej. W 2018 roku rząd zezwolił im na prowadzenie samochodu. Wcześniej jeśli to robiły trafiały do więzienia i co ciekawe, te które za TO tam trafiły, CAŁY czas nie zostały uwolnione. Otworzyły się możliwości, rynek zasysał i zasysa instruktorki prawa jazdy z całego świata, bo przecież ktoś je musi uczyć. Sam egzamin jest dziwny, bo oni tam jeżdżą po pustyni i wszystkie auta to automaty. Ulice są szerokie, a małe ronda są jedyną atrakcją na drodze. Ale co za tym idzie kobiety zaczęły pracować i się uniezależniać. Mogą odwozić dzieci do szkoły i traci wagę prawo, że za kobietę zawsze jest odpowiedzialny mężczyzna z rodziny (mąż, brat lub syn – w tej kolejności). Jest im trudniej, mają więcej na głowie, ale są… szczęśliwsze! 🙂

<>

Dzieci mają dziś w szkole zawody master-cheffa. Cały dzień z gotowaniem i prelekcjami o zdrowym żywieniu. W klasie Łucji panna jest w grupie przygotowującej śniadania, a w klasie Lilki – Lilka jest w sekcji przekąski. MI wypadła jedna rzecz, którą miałam na dziś zaplanowaną, więc w tej sytuacji ogarnę chyba ogródek? Pogoda średnia, ale nie pada i to by było ostatnie ogarnianie w tym roku… Przejrzę tylko co tam na Aliku mam w schowku, bo 11.11 to święto wielkich wyprz i jak macie coś upatrzone to warto WŁAŚNIE wtedy… U nas z pewnością dojdą żelowe długopisy, które dorzucę dzieciakom do fantów podchoinkowych, może ze 2 sztuki pikerów do śniadaniówek, bo to jakoś ginie i może maseczki? Zabawne są bombki do brody, której akurat do ozdobienia nie mamy, ale doczepić można do włosów albo wianka, no i marzą mi się nowe gacie na siłkę 🙂