O, jak dawno, NIKT się tak nie cieszył na mój widok!

-sąsiadka porządkująca róże, która na chwilę kucnęła i zaatakowała ją Bibi

Cały tydzień czekałam na taką pogodę! W końcu MOGŁAM wsadzić do donicy wrzosy kupione w ubiegłym tygodniu i zasadzić cebulki. Uporządkowałam przestrzeń przed domem, wywiozłam dwa rowery do dziadków (na tym Łucji jeżdżę na wtorkowe treningi na boisku szkolnym, więc jeszcze został) i sporo przycięłam. Z tyłu domu nasadzenia za chwilę. Czekam aż przyjadą dzieci, bo Bibi za cel honoru postawiła sobie wykopać wszystko co ja akurat sadzę, a one ją zabiorą na pół godzinny spacer… DZIECI też miały eko weekend! Pojechały do takiego starego sadu, gdzie SAMODZIELNIE zbiera się jabłka. Owoce są niepryskane, więc sporo robaczywek i chwilę to zbieranie trwa. Jabłko z każdego drzewa można ugryźć i jak nie smakuje to rzuca się jej pod drzewo. Na koniec niesie się to się uzbierało i właściciel sadu to waży i wtedy się za to płaci 🙂 Bardzo fajny pomysł, dzieci uzbierały 17 kg jabłek i 10 kg gruszek. Nie wszystko jest oczywiście dla mnie, ale i tak mam bardzo dużo! Szarlotka już zrobiona (połowę zawiozłam dziadkom), a resztę chcę USUSZYĆ. Wczoraj przeglądałam przepisy w necie, w sumie to przydała by mi się suszarka, ale skoro pomidory już wyjechały z piekarnika, to może je tam po prostu wrzucę?

Mieszko „nadrzewny”, Lilka naziemna z KARTONEM.

<><>

Grzebię w tej ziemi, podsypuję korą, wyrywam chwasty i wsadzam cebulki… Bibi krąży po osiedlu. Co jakiś czas idę jej poszukać, czasem przychodzi z kimś, a czasem ktoś przychodzi i zagaduje. Przyszła sąsiadka (inna niż ta z tytułu wpisu).

  • Co tam słychać Justynka?
  • Dobrze. Tak się cieszę, że dziś nie pada, bo mogę to uporządkować.
  • Ładne te wrzosy, też muszę zasadzić, bo donice puste.
  • Ja co roku się zastanawiam czy wrzosy, czy te kule chryzantem, ale te mi się tak spodobały, a one też do listopada postoją…
  • Coś ostatnio mnie kręgosłup boli.
  • Może Cie gdzieś przewiało? Starzejemy się 🙂 Ja to już nawet mam taki tok myślenia emeryckiego, żeby tylko było zdrowie, z resztą damy sobie radę.
  • To prawda. Zdrowie jest najważniejsze. Nie dokuczają Ci hemoroidy?
  • Jak tak posiedzę 12 godzin to pewnie tak.
  • Każda kobieta po ciąży ma z tym problem. Co z tym zrobić? Wiesz, do czego mogą doprowadzić nieleczone?
  • Podobno, najniższy procent tego schorzenia mają geje…
  • Ty to masz pomysły. To nie dla mnie.
  • Twój wybór. Pogadaj może z mężem?
  • Idę od Ciebie.

🙂 I tym przebiegłym sposobem ryłam sobie dalej w ziemi samotnie :DDD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s