A pies ile kosztuje?

o Bibi 🙂 Powiedziałam, że BARDZO DUŻO 🙂 I dodałam: „nie to, że Pan nie ma, ale on NIE na sprzedaż”! 🙂

Wykopała mi Bibi w ogródku dołki. Zasypać się tego NIE da, bo nie ma ZIEMI. Albo ją rozsypała, albo wniosła do domu, albo WYPAROWAŁA, no i mam DOŁKI. A skoro już przekopała się przez tę glinę, TO mogę TAM coś zasadzić!

W drugi weekend września w Skierniewicach odbywa się DUUUŻA impreza ogrodnicza. Sadzonki, cebulki, kwiaty, krzewy i drzewa. Dodatki do uprawy, warzywa, owoce i zioła. TRZY uwagi: 1/nie należy brać PSA, 2/nie należy brać dzieci, 3/należy zabrać jakieś COŚ gdzie można zakupy zapakować!

Bo pies w takim tłumie się po prostu zmęczył. Impreza jest ogromna, rozciągnięta niemalże na całe miasto i niespójna. Na rynku są stanowiska regionalne (koła gospodyń z różnych gmin z absolutnie wybitnymi ciastami) i wielka dudniąca scena (sceny są również w INNYCH miejscach targów). Stragany nie mają żadnego systemu. Punkty z chlebem, są obok plantacji wrzosów i ludowej twórczości. Zapach smażonych oscypków i grilli. Dla psa męczarnia, chociaż chciano ją kupić 🙂

Dwa-dzieci. One znosiły jajo. Że się zgubimy, że pies wrąbał jakąś sadzonkę, że gorąco. Przydały mi się TYLKO przy wybieraniu bazylii. Gość miał 8? 12? rodzajów? Wybrały mi ANANASOWĄ. Za rok chcą grejpfrutową, albo czekoladową.

No i transport zakupów. Ręce miałam do ziemi gdy dotarłam do auta. Dostałam co prawda takie fajne tekturowe korytko na sadzonki i wsadziłam tam wrzosy i zioła, ale wózeczek JEST niezastąpiony. A mam już pewien patent, który za rok zastosuję! BO warto tam dotrzeć! Nie kupiłam hortensji, a były jakieś takie odmiany miniaturowe, które się wybarwiają na ciemne kolory i zazdroszczę Lutce (bo dziadki były z nami), że kupiła sobie stare odmiany róż. Pachnące, krzewiaste i różnokolorowe… Mam za to cebulki. Hitem są teraz lilie krzewiaste i tulipany, które wyglądają jak opuncja. Mam je w czterech kolorach i nazywa się ta odmiana ice-cream! :)PLUS ZIOŁA. 80-cm krzew rozmarynu (mam manufakturę suszonych pomidorów akurat 😉 kosztował 3 zeta. Ścinająca cena! 🙂 Dokładne zdobycze będę prezentować PO nasadzeniach… Pod warunkiem, że pies nie postanowi od razu wykopać… :/