Nie wierzę w zbiegi okoliczności

  • Mamo, a co dziś będziesz robiła?
  • Mam tłumaczenie, Lilciu.
  • Nie lubię jak tłumaczysz. Nie ma z Tobą kontaktu.
  • Wiem, wiem 🙂

Ale zrobione i wysłane! Nic więcej nie zdążyłam zrobić. Ani nie odpaliłam kolejnej szarlotki, ani nie pojechałam do Łucji, czy na rynek… czyli nie rozpoczęłam suszenia pomidorów… Za to o 16-stej wpadłam do veta i Bibi jest zaczipowana!

<><>

Za to, klasa Łucji podlega w tym roku pod program międzynarodowej wymiany między szkołami. Dziś przyszedł meil z pełnymi info! Chętni muszą się zgłosić i tu jest problem bo panna NIE chce. Kraje, do których może pojechać na tydzień (przejazd i wyżywienie ma opłacony, kwaterunek ma u rodziców innego ucznia z tamtego kraju/w zamian za to my musimy też kogoś przez tydzień gościć), to Macedonia, Estonia i Niemcy. Będę nad nią pracować! 🙂

Jedna myśl na temat “Nie wierzę w zbiegi okoliczności

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s