Darujmy sobie dziś telewizję. Nie obchodzą mnie kucharze.

Ona do niego. A on jej na to: Gdyby nie programy o remontach, nie wiedzielibyśmy o oknach przeciwburzowych, Jett, so1e03

Wiem, że nudny ten wrzesień, ale zanim to wszystko się ułoży, to TAK właśnie będzie. Mieszko dziś wraca ze szkoły sam, podręczniki wszyscy mają mieć do końca tygodnia (ja odbiorę za Łucję). Obiady szkolne będą od jutra. Nowy wychowawca Lili to polonistka, która na dodatek Lilę lubi (czyli można przejść edukację będąc pupilem nauczyciela).

Wczoraj z maluchami miałam okulistę. W sumie ok. Lekarz zapytał, czy ktoś w rodzinie ma krótkowzroczność i ja NIE wiedziałam. Nigdy mnie to nie dotyczyło, więc nie wiem. Dziadek nosi od zawsze okulary, ale nie wiem dlaczego. Plusy, minusy? -Coś czego nie rozróżniam… Lilka wzrok ma dobry (kazał z nią przyjść jak skończy 40-stkę), za to Mieszko ma lekkie plusiki. Dok powiedział, że wyjdzie sam z tego. Powinien wyjść sam. I za rok Z NIM na kontrolę. Zakropili im krople (kazali sobie robić zdjęcia, żeby potem mogli ZOBACZYĆ jak wyglądali), podobno mają pościągane mięśnie w oczach (od komórek -> mam zabrać!). Pośmieliśmy się też, że okuliści zawsze każą patrzeć na KOLCZYK i musi sobie zrobić. Jakiś taki nietypowy i niepokojący, żeby pacjent bez ruchu patrzył i myślał. Jakiś centaur z tęczą czy coś? :))

<><>

  • Mamo, DZIŚ się obudziłam i coś dziwnego stało się z moimi włosami!
  • Co się stało?
  • Z jednej strony są mocno pokręcone, a z drugiej słabo. To STRASZNIE wygląda!
  • O Bosze!!! A jeśli tak już zostanie, Łucja??
  • Bardzo śmieszne.
  • Umyj. Będzie tak jak zawsze. 🙂