Kłaniają się Tobie królowie ze Wschodu. Przyjmij od nas dary, o Zbawco Narodów

– fragment roli Mieszka

Gość też śpiewał, a i mówił dużo więcej. W ogóle nie był spięty i wypadł chyba najlepiej w grupie. A całe przedstawienie było wspaniałe! Był również Mikołaj z prezentami (przebrany strażak), który powiedział do księdza: Strzelamy do tej samej bramki, ale proszę pamiętać, że ja jestem wyżej od proboszcza, bo jestem BISKUPEM 🙂

Bardzo będzie mi brakować przedszkolnych Jasełek 🙂 Dzieci w tym wieku są cudowne. Dziewczynki zakładają spódnice na głowy, niektóre nieoczekiwanie zaczynają płakać, a trzej królowie wcale nie są dostojni 🙂 Mieli wielbłądy na patyku, które rozłożyli na części, a jeden z króli po prostu zdjął pelerynę, bo mu było gorąco 🙂 W składzie grupy jest też chłopiec, który przyjechał z Włoch. Słabo mówi po polsku, chociaż jego mama jest nasza, ale też występował (był pastuszkiem, który przyniósł MIÓD), a jego ojciec śmiał się najgłośniej 🙂

Po przedstawieniu był poczęstunek. Ja zrobiłam babeczki-budyniaczki (będę robiła je do Łucji i wtedy o nich napiszę). I teraz dygresja. Do grupy Mieszka chodzi Julka, siostra Oliwiera. A Oliwier chodził do jednej przedszkolnej grupy z Łucją. I to była jej miłość w wieku 3 lat. Btw. Julka jest jedną z dziewczyn Mieszka. I Oliwier, który był dzisiaj na Jasełkach na widowni zjadł pod rząd TRZY moje budyniaczki. To będzie mój ulubiony zięć 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s