bez skóry…

  • To ZAWSZE mnie będzie bolało?
  • Nie, słońce. To tylko dzisiaj troszkę poboli.
  • Pewna jesteś?
  • Tak. Jak będziesz większy to będziesz to lubił. Ciągle będziesz się tym bawił i nawet będzie Ci to sprawiać przyjemność!

Trzy miesiące temu Mieszkowi zrobił mu się pod napletkiem stan zapalny. Całe lato smarowałam mu go specjalną rozciągającą maścią i delikatnie zsuwałam. A wczoraj wylądowaliśmy na kontroli u chirurga. Mieszko zaległ na wysokim stole, babka się pochyliła, naciągnęła mocniej i powiedziała: I proszę już jest zsunięty! Nie udało by nam się to bez tej maści. Kropli krwi nie było, no ale te wiązadła/powięzi są dość zaskoczone takim obrotem sprawy i trochę go ten siusiak wczoraj wieczorem bolał. Naszą zabawę nie kończymy, bo teraz smaruję panicza bepathenem ;)) A potem mam pilnować by sam sobie przy każdej kąpieli ściągał, więc mu tak opowiadam, że to NIE jest takie straszne 🙂

<><>

Mam kilka fotosków  od organizatora z niedzielnej trasy 😉

I meta. GDZIE doskonale widać jak PRZYSPIESZAM 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s